sobota, 21 lipca 2007

Urlop - Ustanie Morskie lipiec


W drodze nad morze.

Łał ale widok



Panowie upiekli świeże bułeczki a my przygotowujemy śniadanie








Takiego CADILLACA sam Elvis nam pozazdrości HA!




Po zachodzie słońca, a woda nadal ciepła...

było wesoło......


było czasem mokro.....


wrymm wrymm "rodzinne" zawody...






...spontaniczne zareczyny....

testy zderzeniowe NCAP nowych elektrycznych samochodów

bywało wietrzenie....



nie zabrakło excercises na świeżym powietrzu



niektórzy byli w niebezpieczeństwie.....



"Słoneczny patrol"


czasem trzeba było odpuścic zakopanie "Jacków"

własnie "o wilku mowa"....

... to już koniec...


dziękujemy Jacki za relaksujący urlop nad morzem

Brak komentarzy: