poniedziałek, 4 maja 2009

Majówka u Arturów

Na początku szaleństwo na rowerkach w okolicach Wisły koło Góry Kalwarii.




krótki odpoczynek na napojke i suszone śliwki

wisełka i drugi odpoczynek


... a dla niektorych piweczko...

ciężki powrot do domu, a Artur jeszcze nie był pewny drogi....


ostatnia prosta na wale....

zaszłużony odpoczynek po 22km rowerowej przejażdżce,

przy piweczku i griliku wśród bajecznego pleneru.



piweczko na kocyku w Zalesiu

1 komentarz:

Ryan pisze...

No w końcu jakieś nowe zdjęcia :)